3 przepisy, które skracają czas oczekiwania na zapłatę za roboty budowlane
Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych kojarzy się większości wykonawców z jednym „Te dodatkowe 40-100 euro doliczane do opóźnionej płatności?”.
To nie jest jednak najbardziej przydatne narzędzie z tej ustawy. Są w niej trzy mechanizmy, które działają wcześniej – zanim zaczynasz dochodzić opóźnionej zapłaty. Ich rolą jest nie dopuścić do tego, żeby kontrahent legalnie odwlekał moment, w którym pieniądze powinny znaleźć się na Twoim koncie.
1. Zakaz ustalania dnia doręczenia faktury
Znasz to: umowa mówi, że fakturę możesz złożyć dopiero w określonym dniu miesiąca, po spełnieniu określonych warunków, w określonym trybie. Efekt? Termin zapłaty zaczyna biec nie od wykonania robót, tylko od momentu, który inwestor sobie zaplanował.
Art. 8a ustawy zabrania grzebania w kalendarzu: strony transakcji handlowej nie mogą ustalać daty doręczenia faktury potwierdzającej wykonanie usługi.
„Ale u nas księgowość robi przelewy w drugą nieparzystą środę miesiąca” nie jest żadnym argumentem.
2. Zakaz cesji, który przestaje działać po opóźnieniu
Zakaz cesji jest standardem kontraktów budowlanych. Bardziej świadome firmy negocjują wyłączenie z niego faktoringu, ale całkowita rezygnacja z cesjowej blokady to rzadkość.
Art. 9a ustawy wprowadza wyjątek: w relacji duży przedsiębiorca (dłużnik) – mikro-, mały lub średni przedsiębiorca (wierzyciel), zakaz cesji staje się bezskuteczny z momentem opóźnienia płatności.
W praktyce najczęściej dotyczy to umów podwykonawczych z dużymi generalnymi wykonawcami. Jeśli duży GW nie płaci w terminie – mniejszy wykonawca odzyskuje prawo do przelania wierzytelności. Opóźniona płatność może trafić na rynek: do faktora, do firmy windykacyjnej, do innego podmiotu.
3. Czas na odbiór robót
Częsty scenariusz na większych budowach: podwykonawca kończy swoje prace, zgłasza gotowość do odbioru – i czeka miesiącami, bo jego odbiór został powiązany z odbiorem całej inwestycji.
Art. 9 ustawy ustanawia dedlajn: maksymalnie 30 dni od momentu oddania robót na ich zbadanie i potwierdzenie zgodności z umową. Termin dłuższy niż 30 dni jest niedopuszczalny, jeśli jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela.
Pamiętaj, że odblokowanie odbioru to nie tylko kwestia płatności. Wprost powiązana jest z tym odpowiedzialność za wady (rękojmia, gwarancja jakości) i zwolnienie zabezpieczeń/zwrot kaucji.
Dlaczego te przepisy są niedoceniane
Wszystkie trzy mechanizmy mają wspólną cechę: nie zadziałają na placu budowy same z siebie. Potrzebne jest umiejętne wykorzystanie ich w negocjach.
Pełną analizę tych trzech przepisów, z konkretnymi przykładami z kontraktów budowlanych, znajdziesz w filmie:
Problem z płatnością na budowie?
Jeśli zarządzasz kontraktem, w którym płatności są blokowane lub opóźniane systemowo – opisz sytuację w kilku zdaniach: biuro@kancelariamroz.pl


Napisz komentarz