lut 21, 2026

Łukasz Mróz

3 słowa w umowie, które kosztują wykonawcę najwięcej

Gdybym miał wskazać trzy słowa w kontrakcie budowlanym, które najczęściej mają największe konsekwencje finansowe dla wykonawcy, byłyby to:

  • nieważność,
  • rygor,
  • ryzyko.

Nie dlatego, że są rzadkie. Właśnie dlatego, że są używane często i pozornie niewinnie.

W tym artykule nie chodzi o technikę wyszukiwania w projekcie umowy w wordzie. Chodzi o zrozumienie, co te słowa naprawdę robią z Twoją pozycją w sporze.

„Nieważność” – gdy forma staje się pułapką

W umowach często pojawia się sformułowanie: „…pod rygorem nieważności”.

Brzmi formalnie. Niewinnie. Standardowo.

W praktyce oznacza to jedno: jeżeli nie zachowasz wskazanej formy – Twoje działanie po prostu nie istnieje w obrocie prawnym.

Przykład klasyczny: odstąpienie od umowy. Jeżeli umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności mejl czy nieprawidłowo podpisany dokument nie wywołają skutku.

W sporze budowlanym takie „detale formalne” nie są detalami. Decydują o tym, czy w ogóle wszedłeś w określony etap relacji kontraktowej. „Nieważność” to słowo, które potrafi zmieść z planszy wszystkie merytoryczne argumenty na Twoją korzyść.

„Rygor” – gdy termin staje się granicą nie do przekroczenia

Drugie słowo to „rygor”.

Najczęściej występuje w zdaniach typu: „Wykonawca powiadomi inwestora w terminie 7 dni pod rygorem utraty prawa do powoływania się na daną okoliczność”.

To już nie jest kwestia uporządkowania korespondencji. To jest kwestia utraty roszczenia.

W kontraktach budowlanych coraz częściej pojawiają się umowne terminy zawite, czyli takie, których przekroczenie zamyka drogę do określonego działania. Prawo dopuszcza takie rozwiązania jak długo nie przekraczamy zdrowego rozsądku w zakresie proporcjonalności, realności i równowagi kontraktowej.

Problem polega na tym, że w praktyce wykonawca dowiaduje się o znaczeniu „rygoru” dopiero wtedy, gdy inwestor powoła się na jego przekroczenie. A wtedy ryzyko braku odzyskania pieniędzy przez wykonawcę gwałtownie wzrasta.

„Ryzyko” – najbardziej pojemne słowo w kontrakcie

Trzecie słowo jest najgroźniejsze, bo najbardziej pojemne: „ryzyko”.

  • „Wykonawca ponosi ryzyko…”
  • „W cenie uwzględniono wszelkie ryzyka…”
  • „Na własny koszt i ryzyko…”

W teorii wszystko jasne. W praktyce to właśnie wokół tego słowa toczy się większość sporów o roboty dodatkowe, błędy projektowe i nieprzewidziane okoliczności.

Sądy regularnie podkreślają, że wynagrodzenie ryczałtowe nie obejmuje wszystkich istniejących ryzyk, lecz tylko te, które były możliwe do dostrzeżenia przez wykonawcę działającego z należytą starannością.

Granica nie przebiega więc między „ryczałt” a „brak roszczeń”. Granica przebiega między ryzykiem przewidywalnym a takim, którego nie dało się realnie skalkulować. I to właśnie wokół tego rozróżnienia buduje się strategię sporu.

Wspólny mianownik: słowa, które zmieniają rozkład sił

„Nieważność” decyduje o tym, czy Twoje działanie w ogóle istnieje.

„Rygor” decyduje o tym, czy możesz powołać się na określoną okoliczność.

„Ryzyko” decyduje o tym, kto zapłaci za to, czego nie przewidziano.

To nie są techniczne zwroty. To są słowa, które przesuwają ciężar finansowy z jednej strony kontraktu na drugą.

Dlatego problem nie polega na tym, czy używasz skrótu Ctrl + F. Problem polega na tym, czy rozumiesz, jak te słowa będą pracowały w sądzie.

Szczegółowo omawiam te mechanizmy w filmie:

Masz umowę, która zaczyna pracować przeciwko Tobie?

Analiza pojedynczego postanowienia w oderwaniu od całej umowy rzadko daje odpowiedź.
Znaczenie mają rzezy takie jak kontekst, konstrukcja wynagrodzenia, rozkład obowiązków i przebieg realizacji kontraktu.

Jeżeli odpowiadasz za kontrakt o istotnej wartości i masz wątpliwość, czy jedno z tych „niewinnych” słów nie zamknęło Ci drogi do roszczenia — opisz sytuację w kilku zdaniach:

biuro@kancelariamroz.pl | 577 665 077

Łukasz Mróz

Od wielu lat swoją wiedzą na temat prawnej strony kontraktów budowlanych dzielę się online jako pisząc teksty, nagrywając podcasty i wideo.

Napisz komentarz

Sprawdź także