Odstąpienie od umowy o roboty budowlane – kiedy zaangażować prawnika?
W kontekście odstąpienia od umowy są trzy momenty, w których działanie bez wsparcia prawnego może zaboleć w przyszłości.
Samo odstąpienie to tylko jeden z nich.
Problem polega na tym, że błędy popełnione przed złożeniem oświadczenia albo już po zakończeniu współpracy potrafią później zdecydować o tym, czy odstąpienie okaże się skuteczne i jakie roszczenia będzie można realnie dochodzić.
Kiedy pojawiają się podstawy do odstąpienia
Pierwszy moment to chwila, kiedy kontrahent zaczyna już zawodzić we współpracy. I to tak dalece, że przepisy albo umowa wiążą z jego uchybieniami możliwość zakończenia współpracy.
W wielu przypadkach odstąpienie wymaga jednak wcześniejszego zachowania określonej ścieżki formalnej.
Nie chodzi więc o to, żeby już wtedy wyrzucać kogoś z budowy albo z niej schodzić. Chodzi o odstąpieniowe otwarcie drzwi na przyszłość, gdyby sytuacja poszła w złym kierunku.
Przykład z naszej kancelarii
Pracowaliśmy nad stanowiskiem „przedodstąpieniowym” do zamawiającego.
Pilnowaliśmy przy tym, żeby jego język niepotrzebnie nie eskalował sporu.
Jest różnica pomiędzy:
„Ogarnij się albo schodzę z budowy!”
a:
„Sytuacja jest poważna i możemy być zmuszeni do użycia najcięższych środków”.
Brak wyczucia może wywołać podejrzenie, że wykonawca podjął już decyzję o katapultowaniu się z kontraktu. A wtedy zamawiający może przypuścić atak wyprzedzający. Zamiast zabezpieczyć sobie pozycję, rozkręcamy konflikt.
Na tym etapie kancelaria może pomóc przede wszystkim zabezpieczyć możliwość późniejszego działania — bez niepotrzebnego prowokowania drugiej strony.
Kiedy decyzja o odstąpieniu już zapadła
Drugi moment pojawia się, kiedy decyzja już zapadła.
Tutaj wsparcie prawne przydaje się zarówno przy technikaliach, jak i przy pracy nad samym oświadczeniem.
Technikalia wchodzą w grę chociażby wtedy, kiedy kontrahent spodziewa się pisma i chce zatańczyć odstąpieniowe tango, unikając jego odbioru.
Treść oświadczenia jest z kolei istotna dlatego, że wiele sądów uznaje, że w sporze wiążą nas przyczyny zerwania współpracy zapisane w dokumencie.
Oświadczenie o odstąpieniu nie powinno więc być traktowane jak formalność do odhaczenia.
Przykład z naszej kancelarii
Kilka lat temu prowadziłem sprawę, w której podwykonawca próbował „uciec” od odstąpienia: wziął przesyłkę na awizo, a w międzyczasie złożył własne oświadczenie.
Później w sporze skutecznie broniłem stanowiska, że takie intencjonalne działanie nie odsunęło w czasie skuteczności odstąpienia generalnego wykonawcy.
To, co wydarzyło się przy wysyłaniu oświadczenia o odstąpieniu, zaprocentowało dużo później.
Co zrobić po odstąpieniu od umowy
Trzeci moment zaczyna się już po odstąpieniu.
Na budowie najważniejsze jest wtedy zaśpiewanie: „Show must go on”. Ciągłość robót jest priorytetem.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy pojawia się myślenie:
„Najpierw ogarnijmy kontynuowanie budowy, a później porozmawiamy z prawnikami o roszczeniach”.
Może się bowiem okazać, że załatwiając temat dalszych prac, pozbawiliśmy się kart w przyszłym sporze.
Przykład z naszej kancelarii
Jeden z naszych klientów po odstąpieniu chciał podzielić pozostały zakres między kilka firm.
Dorzucał im przy okazji poprawki, negocjował różne modele rozliczeń i w rozbieżny sposób definiował roboty.
Gdyby przeprowadził to w ten sposób, później trudno byłoby odpowiedzieć na tyle proste, co absolutnie fundamentalne pytanie:
Ile właściwie kosztowało dokończenie prac po poprzednim wykonawcy?
Nasza praca polegała również na ujednoliceniu zasad dalszej realizacji tak, żeby odpowiedź na to pytanie dało się później przedstawić w sporze.
Przy odstąpieniu liczy się nie tylko samo oświadczenie
Pomoc prawna przy odstąpieniu od umowy nie zaczyna się od napisania dokumentu.
Czasami najważniejsze rzeczy dzieją się kilka tygodni wcześniej. A czasami dzień później, kiedy trzeba szybko uruchomić dalsze roboty i jednocześnie nie zniszczyć sobie pozycji na przyszłość.
Potknięć popełnionych na tych etapach niekoniecznie da się później skorygować.
Jeżeli temat odstąpienia zaczyna być realny
Jeżeli na którejś z Państwa budów zaczyna pachnieć odstąpieniem, warto porozmawiać zanim decyzja już zapadnie.
Możemy ocenić sytuację, pomóc zabezpieczyć możliwość odstąpienia, przygotować samo oświadczenie albo wejść do sprawy już po zakończeniu współpracy i pomóc uporządkować dalsze działania.



Napisz komentarz